Mimo, że do wielu regionów świata zawita niebawem kalendarzowa jesień, przemysł filmowy konsekwentnie dba o to, aby na salach kinowych temperatura nie malała. Fani science-fiction, kryminalnych zagadek i komiksowych adaptacji, mogą liczyć w nadchodzącym miesiącu na sporą dawkę filmowych emocji. Październik to w końcu początek wysypu najważniejszych premier roku. Ja wybrałem pięć z nich, zestawiając je obok siebie na zasadzie gatunkowej różnorodności. Zobaczcie, któych produkcji warto wypatrywać najbardziej.



 ***

Blade Runner 2049, reż. Denis Villeneuve


Od co najmniej roku wzrok miłośników cyberpunkowego science-fiction skierowany jest w stronę jednej osoby - Denisa Villeneuve'a. Przed Kanadyjczykiem stoi bowiem nie lada wyzwanie - zmierzyć się z kultowym arcydziełem Ridleya Scotta i sprostać przy tym kolosalnym oczekiwaniom milionów fanów. Czy twórca "Arrival", "Sicario" i "Labiryntu" wyjdzie z tej batalii zwycięsko? Przekonamy się już 6 października. 
Na ekranie, obok znanego z oryginału Harrisona Forda, zobaczymy również: Ryana Goslinga, Robin Wright, Mackenzie Davis, Dave'a Bautiste i Jareda Leto. Za kamerą stanął stały współpracownik Denisa - Roger Deakins - trzynastokrotnie nominowany do Oscara. Trzymam kciuki nie tylko za stronę artystyczną, która zresztą zapowiada się obłędnie, ale także za merytoryczną - tym bardziej, że "Blade Runner" jest dla mnie jednym z najważniejszów filmów w historii gatunku.


***

Twój Vincent (Loving Vincent), reż. Dorota Kobiela, Hugh Welchman


Jedno z największych objawień na tegorocznym festiwalu filmowym w Annecy. Ta polsko-brytyjska koprodukcja to piewszy w historii film animowany stworzony techniką "olejną". Forma przypomina ożywione obrazy tytułowego mistrza impresjonizmu (65 000 klatek zostało ręcznie namalowanych przez 125 zawodowych malarzy!), a całość łączy w sobie elementy kryminału z wątkami biograficznymi, w centrum fabuły stawiając prywatne śledztwo Armanda - jednego z bohaterów.  "Twój Vincent" ma wielkie szansę by stanąć w przyszłym roku do rywalizacji o statuetkę dla najlepszego filmu animowanego. Trzymam kciuki przynajmniej za nominację. 
Premiera 6 października. 


***

Pierwszy śnieg (The Snowman), reż. Tomas Alfredson

 
Do czasu obejrzenia pierwszego zwiastuna, produkcja ta była mi zupełnie obojętna. Trailer jednak momentalnie uwiódł mnie gęstym klimatem i bezkompromisowością w ukazywaniu scen zbrodni.  "Pierwszy śnieg" to adaptacja książki norweskiego króla kryminału - Jo Nesbo, która po polsku ukazała się siedem lat temu. Jest to jedna z części jego głośnego, (a tym samym flagowego) powieściowego cyklu, opowiadającego o komisarzu Henrym Hole'u. W filmie  Tomasa Alfredsona ("Szpieg") w rolę słynnego policjanta wciela się sam Michael Fassbender. Partnerują mu Rebeca Ferguson, Charlotte Gainsbourg, Toby Jones i J.K. Simmons. Produkcja wejdzie do polskich kin 13 października. Osobiście, czekam z wypiekami na twarzy.


***

Człowiek z magicznym pudełkiem, reż. Bodo Kox


Umieszczenie nowego filmu Bodo Koxa ("Dziewczyna z szafy")  w tym zestawieniu podyktowane było wyłącznie czystą ciekawością. Miejscem akcji jest Warszawa roku 2030, gdzie praca na najwyższych piętrach jest wyznacznikiem statusu społecznego. Duży obszar miasta został zniszczony, a wspomnienia po przeszłości zasypały tony gruzu. W tym postapokaliptycznym świecie, pewnego dnia pojawia się tajemniczy Adam (Piotr Polak), który dzięki staremu radiu odkrywa sposób na podróże w czasie. Wszystko wskazuje na to, że ten osobliwy mariaż komedii i romansu, podszyty wątkiem science-fiction, może być zwiastunem nowego reżyserskiego talentu, jak i szansą na odrodzenie (narodzenie?) polskiej fantastyki. Premiera w regularnej dystrubucji - 20 października.


***

Thor: Ragnarok, reż. Taika Waittiti


Nerdowscy fani adaptacji komiksów ze stajni Marvela, wiedzą, że studio to nie schodzi poniżej pewnego poziomu. I nawet, jeśli fabuła kolejnych odcinków tej popkulturowej telenoweli jest za każdym razem równie pretekstowa i generyczna, to hipokryzją z mojej strony byłoby napisać, że na nie nie czekam. To, co szczególnie interesuje mnie w przypadku "Ragnaroka" to nie tylko zmiana reżysera (Taika Waittiti, znany z komediowo-groteskowych filmów, pierwszy raz podjął się reżyserii tak dużego widowiska),  ale także to, jak w roli czarnego charakteru wypadnie czarnowłosa Cate Blanchett. Po zwiastunach zapowiada się na widowisko niepozbawione humoru, wizualnych atrakcji czy ciętych dialogów. Premiera (również w IMAX) 25 października.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Featured Post

''2001: Odyseja kosmiczna" (1968), reż. Stanley Kubrick - analiza

Niniejszy tekst stanowi fragment mojej pracy dyplomowej pt. Na skraju jutra. O przeobrażeniach i kondycji filmowej fantastyki  naukowej na ...

Popularne posty

(C) Copyright 2018, All rights resrved Poza Kadrem. Template by colorlib